LOT największą linią lotniczą w Polsce

LOT

Według najnowszych danych opublikowanych dzisiaj przez Urząd Lotnictwa Cywilnego PLL LOT pozostają największym przewoźnikiem na polskim rynku. Pasażerowie LOT-u stanowią prawie 29% wszystkich osób korzystających z transportu lotniczego w Polsce.

Jak informuje ULC wynik jest aż o 0,6 punktu procentowego lepszy niż w analogicznym okresie 2009 roku. Tym samym LOT wciąż wyprzedza największych przewoźników niskokosztowych w kraju - linie Wizzair oraz Ryanair, które w drugim kwartale bieżącego roku przewiozły kilkaset tysięcy mniej pasażerów.

Dzisiejszy raport ULC to dla nas bardzo dobra wiadomość potwierdzająca słuszność prowadzonej przez nas polityki sprzedażowej oraz sposobu budowania siatki połączeń. Z jednej strony zwiększamy dostępność biletów w niższych taryfach, w związku z czym więcej pasażerów korzysta z naszych usług. Z drugiej strony zaś podejmujemy odważne decyzje o zamykaniu nierentownych połączeń, które nie pozwalają nam na wypełnienie samolotów i w zamian otwieramy połączenia, na które bilety sprzedają się w stu procentach – mówi Sebastian Mikosz, Prezes Zarządu PLL LOT S.A. Pasażerowie coraz częściej zauważają, że w lotnictwie nie ma biletów za symboliczną złotówkę. W Polskich Liniach Lotniczych LOT płaci się jedną, całkowitą cenę za bilet, co powoduje, że klienci tzw. tanich linii coraz częściej wracają do nas - dodaje.

W tym roku LOT uruchomił już 5 nowych połączeń do Tallina, Bratysławy, Bejrutu, Kaliningradu i Erewania. Na jesieni planowane jest otwarcie kolejnych bezpośrednich połączeń z Damaszkiem, Kairem, Tbilisi i Hanoi. Bilety na wszystkie nowe trasy są już dostępne w sprzedaży.

Źródło: PLL LOT
wykop wiadomość  

Komentarze

Uwzględniając uwagi Anonima z pierwszej pozycji, nie są to raczej uwagi bezzasadne. Sposób zarządzania Lotem, to ciągle wzloty i upadki. Czy tylko z powodu uwarunkowań: koniunktura / dekoniunktura ????. Niech już będzie ta ,,administracja'', na której temat, co chwila padają zmienne opinie, jak nie z podwórka Lotowskiego, to z zewnątrz. Raz, że administracja rozbudowana, innym razem, że zbyt mała i nie daje rady. Tę część administracji, która odpowiada za technikę, za sprawy operacyjne, co automatycznie przekłada się na bezpieczeństwo lotnicze - zostawmy w spokoju. Patrząc na to wszystko razem, nadal brakuje odpowiedzi na pytanie, dlaczego ktoś w tej ,,administracji'' czysto ,,administracyjnej'' nie obserwuje uważnie rynku, siatki połączeń, pod kątem tego, co Anonim dość dokładnie wyłożył, wskazując, której linii, który kierunek połączeń się opłaca. Dziwne, że Lot ,,wypada'' z takich destynacji. A może i nie dziwne, jeżeli płace nie są np. powiązane z wynikami pracy. Ile to razy prasa serwowała nam informacje, że w sytuacjach, które wymagały szczególnej troski o interesy pasażerów w obcych portach lotniczych, za czorta nie można było często nawet znaleźć odpowiedzialnego pracownika / przedstawiciela zagranicznej placówki Lotu. Kto, zatem, po co i jakich ludzi deleguje na placówki zagraniczne??? Czyżby oddelegowanie na taką placówkę szło z takiego samego klucza, jak za tamtego ustroju ,,desygnowano'' na ambasadorów???. Poza tym z zadumą przeczytałem dzisiaj informację, w której prezes Mikosz podał do publicznej wiadomości, że jest kilku ,,kupców'', bardzo zainteresowanych Lotem. Kiedyś pomysł na management z AMR i Service Partner - nie wyszedł, ze SwissAir - nie wyszło, w Aliansie międzynarodowym też jakoś Lot cienko idzie, experyment z Centralwings także niewypał, a więc wyjścia nie ma, trzeba linie sprzedać. Ale ten, który kupi Lot chyba się nie obawia, że straci i z tego powodu będzie za miesiąc, dwa szukał kolejnego ,,kupca''. kto zatem w Polsce i czy w ogóle ma jakąś koncepcję lub przynajmniej jej projekt na efektywne zarządzania jedną z najstarszych linii lotniczych na świecie???. Szermowanie hasełkiem o Locie, jako o przewoźniku narodowym to slogan pozostający poza zainteresowaniem pasażera. Pasażera interesuje dogodna siatka połączeń, jakość obsługi i koszt podróży lotniczej. Na koniec, chyba pytanie najważniejsze. Czy powołanie pana Mikosza na stanowisko prezesa PLL LOT S.A., miało na celu poprawić sposób zarządzania Lotem, czy przygotowanie Lotu do sprzedaży, niewykluczone, że analogicznemu ,,inwestorowi'', jak ten od stoczni ... .

Było sobie bardzo rozwojowe połączenie Wrocław-Bruksela. Wypełnienie rzędu 70-80% po kilku miesiącach od uruchomienia. Właściwie żadnej reklamy. Pasażerowie sami się znaleźli. Połączenie zamknięto... Jakoś miesiąc później pojawił się Ryanair na tej trasie i wozi 160-170 osób w tą i z powrotem. Jakoś innym się opłaca. Tylko nasz LOT nie widzi zysków.

Szacunek Panie Prezesie! premia jak nic się należy za takie wspaniałe wyniki!

A czy to prawda, że w ramach szantażu Prezesa LOT dotyczącego szkoleń w Eurolot (brzmi głupio ale tak jest) piloci LOT będą nosić zamiast kamizelek czapki na odwrotną stronę?

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.