Mikosz: od 1 września nowy regulamin dla pilotów PLL LOT

PLL LOT

Zarząd PLL LOT wprowadził w środę w życie Regulamin Działania Pilotów, zakładający m.in. elastyczność zatrudnienia - poinformował PAP prezes spółki Sebastian Mikosz. Firma chce utrzymać pełne zatrudnienie i zapobiec zwolnieniom pilotów.

"Głównym założeniem nowego Regulaminu jest program utrzymania pełnego zatrudnienia, który zapobiega zwolnieniom pilotów, poprzez elastyczność w zatrudnieniu. Inny ważny element programu to nowe zasady doboru i kwalifikacji do szkoleń, dające pilotom m.in. możliwość przeszkolenia, aż do ukończenia 60. roku życia" - powiedział PAP Mikosz. Dodał, że zawarte w Regulaminie propozycje konsultowane były ze środowiskiem pilotów.

Dokument wprowadza programy utrzymania pełnego zatrudnienia (program zachęt finansowych, udzielania urlopów bezpłatnych i program zmiany wymiaru zatrudnienia) - wyjaśniła spółka. Pracodawcy daje to możliwość utrzymania pilotów bez potrzeby zwalniania ich w przypadku konieczności redukcji załogi (czasowej lub całkowitej).

"Pod koniec lipca poinformowałem załogę, że w ramach trwających negocjacji odnośnie sporu zbiorowego, w którym uczestniczą m.in. piloci, prowadzone są rozmowy na temat wynagrodzeń i premiowania tej grupy zawodowej. Wyjaśniłem powody, dla których kończę te rozmowy i od 1 września wprowadzam zarządzeniem Regulamin. Jednocześnie piloci mogli przez sierpień zgłaszać swoje uwagi" - wyjaśnił Mikosz.

Zaznaczył, że żaden z ponad 400 zatrudnionych w spółce pilotów nie dostał wypowiedzenia z pracy w czasie trwającego od kilku miesięcy procesu restrukturyzacji. "To jedyna grupa zawodowa, która ostatnie 18 miesięcy przeszła suchą nogą" - powiedział Mikosz.

W ramach zwolnień grupowych, które rozpoczęły się w październiku 2009 r., do końca maja tego roku z firmy odeszło 400 osób. Poza tym spółka wypowiedziała umowy o pracę niektórym osobom zatrudnionym w zagranicznych oddziałach firmy.

We wtorek rada nadzorcza PLL LOT zgodziła się, aby zarząd spółki podpisał parafowany 13 sierpnia pakiet porozumień ze Związkiem Zawodowym Pilotów Komunikacyjnych, dotyczący m.in. czasu pracy oraz wynagrodzeń. Tego dnia obradowało też walne zebranie związkowców, które miało zająć stanowisko w sprawie sierpniowych ustaleń.

W sierpniu ustalono m.in., że nie będzie w firmie strajku. Przynajmniej przez rok nie będzie sporu na tle roszczeniowym. Uzgodniono m.in., że pilot, który zwolni się przed upływem 5 lat pracy, będzie musiał zwrócić koszty szkolenia poniesione przez spółkę. Szkolenie pilotów przygotowujące do latania nowym typem samolotu będzie możliwe dopiero po 5 latach pracy w LOT. Dodatkowo LOT zobowiązał się do wprowadzenia programu pełnego zatrudnienia, na który składają się m.in. zachęty finansowe oraz urlopy bezpłatne. Jeśli to nie pozwoli osiągnąć oczekiwanego poziomu zatrudnienia, zwolnienia będą rozpoczynały się w kolejności odwrotnej do listy starszeństwa, czyli im dłużej ktoś pracuje w spółce, tym jest mniej zagrożony.

"Zostałem poinformowany, że walne zebranie odrzuciło to parafowane porozumienie. Zostały wysunięte dwa kolejne żądania, które są dla nas nie do zaakceptowania" - powiedział PAP Mikosz. Wyjaśnił, że jeden postulat dotyczy czasu pracy - związkowcy chcą 8-godzinnego dnia pracy; drugi zaś m.in. szkoleń pilotów w EuroLOT. "EuroLOT jest spółką, której już nie kontrolujemy" - podkreślił.

Do chwili nadania depeszy PAP nie uzyskała komentarza Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT.

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" w PLL LOT Stefan Malczewski powiedział natomiast PAP, że piloci mają do końca tygodnia zdecydować, czy podpiszą parafowane w połowie sierpnia porozumienie.

Pod koniec maja 2009 r. Skarb Państwa i Towarzystwo Finansowe Silesia przejęły pełną kontrolę nad PLL LOT; w rękach pracowników jest 6,93 proc. akcji spółki. W grudniu ub.r. Skarb Państwa przejął z kolei od LOT-u 62 proc. udziałów w spółce EuroLOT, obsługującej krajowe i zagraniczne porty regionalne dla LOT-u. (PAP)

Źródło: PAP
wykop wiadomość  

Komentarze

Związki zawodowe rozwaliły stocznie,huty,kopalnie to i pewnie rozwalą LOT.Panie Mikosz rozmawiaj Pan z ludżmi którzy chcą pracować.Reszta niech buja w obłokach.A swoją drogą co piloci Lotu mają do niezależnej spółki Euro lot.Może w końcu konkurencja wyzwoli poszanowanie dla pracy,którą się posiada.Przypomina to trochę rozróbę na Wiejskiej.Dobrze będzie jak się okaże,że w spółce rządzi Pan Mikosz,pytanie tylko czy przeważą interesy grupy niezadowolonych,czy dobro spółki.Inne linie lotnicze poradziły sobie z tym problemem,po prostu ekonomia jest nieubłagana.Pozdrawiam

To nie chodzi o żadne krojenie tylko o fakt by to było logiczne i uzasadnione. Jestem przekonany, że chłopaki z Elotu pewnie chcieliby latać na 787 a może i jeszcze czymś większym np 777, albo i 747 podobnie jak chłopaki z Lotu. Nic w tym złego, ale dlaczego chłopaki z Elotu mają latać na 175 a chłopaki z E145 mają pracować na 1/4 etatu? I dlaczego chlopaki z Lotu ciągle slyszą że są nieefktywni, tak jakby mieli wpływ na siatkę i planowanie załóg czym zajmuje się zreszta osobny dział w firmie, zamiast systemu komputerowego oraz jwszcze na wypełnienie samolotu.
Życzę wszystkim chlopakom samych 747 lub a 340.

No faktycznie logiczne i uzasadnione jest to żeby zwalniać z ELO, bo goście z 145 muszą mieć pracę. Wszyscy zakładają kamizelki aby w ELO goście nie mogli zmienić samolotu i tak Kali rozumować. Kali składać postulaty apropos firma w która on nie pracować.

Zupełnie nielogiczne rozumowanie. Elo będzie miał 20 samolotów Q 400, prace znajdą wszyscy. Jest wspólna seniority list wiec sprawa jest uregulowana, i trzeba tylko popatrzyc kto i kiedy zaczął pracować w LOT i Elot. Proste i bez specjalnych studiów MBA można to rozwiązać, nawet bez tych Q 400.

Chłopaki z Lotu dadzą się pokroić aby Eurolot nie latał na E175 (na inne typy zarząd może znaleźć mnóstwo pilotów) i ciekawe czy Mikosz im ulegnie. Niedługo się okaże kto tam rządzi Zarząd czy Związki Zawodowe.

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.