Blog Mikołaja Doskocza: PART.DTO – szansa czy zagrożenie?

EASA - logo

Wprowadzenie DTO (Declared Training Organization – link do propozycji tutaj) ma ułatwić działanie małych, nieskomplikowanych organizacji szkoleniowych. W założeniu takie szkolenie umożliwi zdobycie licencji niekomercyjnych w ośrodkach, które nie będą miały obowiązku posiadania certyfikatu ATO. Sam pomysł w EASA jest dość zaawansowany i wpaja się w strategię rozwoju General Aviation, o której pisałem tutaj. Postaram się opisać założenia tych zmian, oczywiście z zastrzeżeniem, że nie jest to ostateczna wersja.

Brak certyfikatu

Pierwszą różnicą w stosunku do organizacji ATO będzie brak certyfikatu. Znaczące ułatwienie, ponieważ odpadnie konieczność przeprowadzania czasem bardzo długiego i żmudnego procesu przed Prezesem ULC, zatwierdzania instrukcji operacyjnej i podlegania bieżącemu nadzorowi. Zamiast certyfikatu wydawanego na wniosek ośrodka, do rozpoczęcia działalności będzie składana deklaracja o prowadzeniu działalności zgodnie z przepisami i zachowaniem odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa. Coś na kształt SPO.

W deklaracji będą wpisywane podstawowe dane organizacji, osoby nią kierujące oraz statki powietrzne, używane do szkolenia. Dodatkowo trzeba będzie złożyć program szkolenia.

Jakie szkolenia?

Projekt zmian zakłada możliwość prowadzenia szkoleń, które pozwolą na zdobycie uprawnień lotniczych do latania niekomercyjnego – licencji LAPL, PPL, SPL oraz BPL. Czyli samoloty, szybowce i balony.

W ramach DTO będą prowadzone szkolenia teoretyczne i praktyczne dla wszystkich wymienionych rodzajów statków powietrznych, ale m.in. też szkolenia SEP (land), SEP (sea), TMG, dodatkowe uprawnienia na loty w nocy, w terenach górzystych, akrobacyjne. Organizacja DTO będzie mogła prowadzić szkolenia na uprawnienia do holowania banerów i szybowców. Ponadto w takiej organizacji uprawnienia będą mogli zdobywać instruktorzy szybowcowi i balonowi.

Organizacja DTO

W celu wdrożenia do porządku prawnego przepisów pozwalających na funkcjonowanie DTO zostaną wprowadzone zmiany w obowiązujących przepisach. Zostanie zmieniony PART.FCL oraz dodany Aneks VIII (PART.DTO). Instruktorzy prowadzący szkolenia w dalszym ciągu będą musieli spełniać wymagania PART.FCL.

W ramach organizacji będzie konieczność wyznaczenia osoby odpowiedzialnej za jej działania (Kierownik Odpowiedzialny) i szkolenia (HT). Dodatkowo (choć już nie będzie to zgłaszane w deklaracji) będzie wyznaczana osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo.

Projekt nowych przepisów pozwala na sporą autonomię organizacji w zakresie spełniania restrykcji przepisów, poprzez wprowadzenie alternatywnych metod spełniania wymagań.

Co ważne – jeżeli organizacja będzie prowadziła szkolenia zgodnie z PART.DTO, nie będzie mogła zgłosić do obszaru działalności więcej niż 2 lotnisk[1].

Zmianie ulegną warunki przechowywania dokumentacji – zasadą będzie 3 letni okres przechowywania dokumentów ze szkoleń.

Szansa czy zagrożenie?

Plusy tego rozwiązania wskaże pewnie każdy – ogromne uproszczenie procedur. Pytanie, czy nie przełoży się to na spadek poziomu bezpieczeństwa. Ważne będzie tutaj działanie ULC i jego reagowanie na ewentualne naruszenia przepisów. Ale moim zdaniem sukces bądź niepowodzenie tego projektu zależy przede wszystkim od samych organizacji. Od skutecznego i realnego działania SMSa, od podejścia do obowiązków i szkoleń a także nastawienia kadry.

A jakie Wy macie zdanie?

_______________________________________
[1] DTO.GEN.250 b)

Więcej informacji na stronie www.latajlegalnie.com


Mikołaj Doskocz – radca prawny, partner w Kancelarii Florczyk, Doskocz i Wspólnicy. Specjalizuje się w prawie lotniczym – przede wszystkim od strony przedsiębiorców. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie aplikację radcowską przy OIRP Warszawa. Doświadczenie zbierał podczas obsługi podmiotów lotniczych (przewoźników, producentów i usługodawców), a także w czasie, gdy kierował spółką zarządzającą lotniskami. Brał udział w pracach legislacyjnych w związku ze zmianami przepisów dotyczących lotnisk i przestrzeni powietrznej, ponadto jest członkiem Zespołu ds. aktualizacji Programu Rozwoju Sieci Lotnisk i Lotniczych Urządzeń Naziemnych.

Źródło: Mikołaj Doskocz
comments powered by Disqus