Lotniskowa afera, czyli kto czego nie dopilnował

Gazeta Wyborcza Radom

Prezydent zarzuca wojewodzie opieszałość, wojewoda odpowiada: winę za to, że jeszcze nie mamy gruntów pod port cywilny, ponosi prezydent. Trwa festiwal wzajemnych oskarżeń i szukania winnych.

- Jestem tym zażenowany. Całe to zamieszanie nie służy sprawie - mówi Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki. Tak komentuje informacje o konferencji prasowej zorganizowanej w radomskim magistracie. Prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak poinformował na niej dziennikarzy, że przez przeciąganie sprawy przez urzędników wojewody minął termin 60 dni, jaki ustawa wyznaczała na podpisanie z wojewodą aktu notarialnego dotyczącego przekazania gruntów pod lotnisko cywilne. A chodzi o 22,5 hektara, kluczowe dla przedsięwzięcia. To na tych terenach miałyby się znaleźć m.in. terminal do obsługi pasażerów, wieża kontroli ruchu, strażnica dla służb ratowniczo-gaśniczych, płyta postojowa dla samolotów, a także parkingi samochodowe.

- 30 listopada została wydana decyzja o wygaszeniu trwałego zarządu nad tymi terenami. Uprawomocniła się 23 grudnia i od tego dnia liczymy czas, jaki wojewoda miał na dokończenie procedury i zawarcie z nami aktu notarialnego. Mimo wielu monitów, pism, telefonów, aktu nie zawarto. Termin minął, więc zgodnie z ustawą teraz w gestii ministra obrony narodowej jest to, co dalej będzie z tymi terenami - mówi Kosztowniak i pokazuje całą korespondencję z urzędem wojewódzkim. - Cała ta sprawa ma negatywny wpływ na spółkę lotniczą i na samo przedsięwzięcie. Liczymy, że pan wojewoda odniesie się do sprawy w sposób właściwy i do przekazania terenów jednak dojdzie. Czekamy na to od trzech lat - mówi prezydent.

- Pan prezydent wydał decyzję 30 listopada, ale nie poinformował mnie o tym fakcie. Dowiedziałem się o niej dopiero 19 stycznia. Dlaczego tak się stało, nie umiem wyjaśnić, przecież jestem stroną w tej sprawie: decyzja prezydenta nakłada na mnie pewne obowiązki wynikające z ustawy, na mocy której przekazywane są grunty. W zasadzie miałbym podstawy, aby zaskarżyć decyzję jako wadliwą prawnie, ale tego nie zrobię - odpowiada Kozłowski. Dodaje, że zgodnie z interpretacją prawników urzędu wojewódzkiego, 60-dniowy termin na zawarcie aktu notarialnego należy liczyć od momentu prawidłowego powiadomienia, czyli w tym wypadku od 19 stycznia. Podobną interpretację usłyszał w biurze legislacyjnym Sejmu poseł Radosław Witkowski, który zwrócił się do sejmowych prawników.

Małgorzata Rusek

Czytaj całośc na stronie radom.gazeta.pl

Źródło: Gazeta Wyborcza
wykop wiadomość  

Komentarze

Komentarz - też pilota -, owszem słuszny. Lotnisk na bank mamy mniej, niż sąsiednie Czechy o pow. mniejszej jak dwa średniej wielkości polskie województwa. Czesi utrzymują 52 lotniska komunikacyjne, a my zawsze mamy kosmiczne dywagacje. Jak nie lokalnych i kadencyjnych kacyków, to ich mocodawców z tej, czy owej partii. Gdzie my jesteśmy pod względem rozwoju lotnisk i lotnictwa po 20 latach tej osławionej ,,transformacji ustrojowej''. Co się w co ,,przetransformowało'' to w przypadku lotnisk powojskowych gołym okiem widać. Wiele lokalnych klubów próbuje latać z przygodnej łąki, obok której leży odłogiem zaniedbane i porzucone na pastwę losu mniejsze, czy większe byłe lotnisko wojskowe. Gdyby takie lotnisko użyczyć nieodpłatnie aeroklubowi, czy klubowi lotniczemu spoza aeroklubu, to i AMW miałaby z tego pożytek, bo osoby postronne miałyby na te lotniska zakaz wstępu, a niejedna taka nieruchomość, która do niedawna była nawet w AIP nie traciłaby lotniskowego charakteru z pożytkiem dla Polski. Ale, jak AMW mówi NIE, oznacza to NIE. To wszystko dzieje się w tzw. nowoczesnej Polsce, w której lotnictwa aeroklubowego i amatorskiego nie wspiera się nawet na poziomie przedwojennej LOPP. Niedawno część lotnisk powojskowych przekazano samorządom, które tak się zachłysnęły darowiznami, że teraz zielonego pojęcia nie mają co z nią zrobić. Inne samorządy, jak Radomski nadal w kolejce po darowiznę. W Radomiu kasa poszła na Master Plan i inne przygotowania, które zaprezentowano publicznie podczas Konferencji poprzedzającej otwarcie ubiegłorocznego Air Show. Cóż z tego, że na tej konferencji byli przedstawiciele wielu ministrów, którzy owszem za cywilnym portem lotniczym ,,byli na tak''. Jak widać, co innego pic na wodę w błyskach fleszy, a zupełnie, co innego ,,tworzy'' się w zaciszu gabinetów. Jeżeli Radom nie dostanie od lat oczekiwanej i zafixowanej już części lotniska, które wojsku jest w całości zbędne, Minister ON i prezes AMW powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Kasa i to publiczna na etap przygotowawczy przecież poszła. Poza tym jest ,,pewien problem''. Jedne samorządy postrzegają lotniska faktycznie w opcji użyteczności publicznej, a inne w opcji cyklicznie powtarzanych wizji przy okazji wyborów. Tak długo, aż minister właściwy ds transportu i działający z jego upoważnienia prezes ULC nie zabiorą się na serio do roboty, mamy kiepskie szanse, aby dysponować nawet odpowiednią ilością lotnisk rezerwowych na EURO 2012. Powinny także nadążać samorządy, ale warunkiem jest, aby założenie i utrzymanie nowych lotnisk cywilnych było traktowane przez taki sam pryzmat użyteczności publicznej, jak drogi, czy autostrady. Inwestorzy, to sprawa odrębna. Na pewno na czynne lotnisko łatwiej będzie znaleźć odpowiedniego inwestora. Ale nie może być tak, że za państwowe, czy samorządowe środki będą tych inwestorów ,,wskazywać'' spółki konsultingowe, które raz konsultują, gdzie postawić supermarket, a innym razem, gdzie nowe lotnisko. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że Radom jest celowo blokowany z przekazaniem terenu na potrzeby cywilnego portu lotniczego. W tym samym czasie i na tym właśnie Portalu, mieliśmy okazję zapoznać się z informacją, że ,,teraz'' lotnisko WSOSP w Dęblinie ma priorytet na EURO 2012. Radomskie i dęblińskie lotnisko funkcjonuje w strukturze TEJ SAMEJ WSOSP. Czyli, punkt widzenia, zależy od ....itd. itd.

Rodacy Kochani!
Nasz Kraj potrzebuje co najmniej dziesięć razy więcej lotnisk niż posiada w chwili obecnej. Szanowni Biurokraci!
Nie licytujecie się wzajemnie w przestrzeganiu ustaw, rozporządzeń i innych przepisów wykonawczych! Komuna upadła ponad 20 lat temu! Dziś trzeba działać! Po prostu... i aż. Wiem.
Drodzy Samorządowcy!
Nie każde lotnisko jest super biznesem dla Województwa, Miasta, Powiatu, Gminy... Mierzcie siły na zamiary! Dla lotnictwa GA wystarczy z reguły 800x30m pasa i stojanka z 20-oma stanowiskami (koniecznie pamiętajcie o punktach kotwienia!). Do tego knajpa, postój taksówek i wypożyczalnia samochodów. O ile bardziej europejskie stałoby się podróżowanie po naszym pięknym i dużym Kraju.
Pozdrawiam serdecznie Redakcję i wszystkich Latających.

Dodaj komentarz

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka (wielkość liter ma znaczenie).