X edycja Air Fair - wywiad z prezesem WZL nr 2 S.A. Leszkiem Walczakiem

Jedna z poprzednich edycji Air Fair

O zbliżającej się X edycji wystawy lotniczej Air Fair, jej atrakcjach, jubileuszu bydgoskiego lotniska, a także bieżącej działalności Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 S.A. w Bydgoszczy, z prezesem firmy Leszkiem Walczakiem oraz jej rzecznikiem Danielem Ciechalskim, rozmawia Marcin Ziółek.

Marcin Ziółek:  W dniach 20-21 maja 2016 r. Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 w Bydgoszczy organizują 10 jubileuszową edycję wystawy Air Fair. Czy w związku z tym faktem jeszcze bardziej zwiększy się liczba atrakcji w porównaniu do lat ubiegłych?

Leszek Walczak:
Wprawdzie jest to X jubileuszowa edycja targów, ale zamysł organizacyjny jest podobny, czyli chcemy pokazać wszystko dla lotnictwa. Zamierzamy skupić się na szeroko pojętej awiacji i to nie tylko na samolotach i śmigłowcach, ale także na sprzęcie, który znajduje się na lotnisku czy też w otoczeniu samolotu. Z roku na rok w imprezie bierze udział coraz więcej firm z sektora lotnictwa cywilnego.

Oczywiście Wojskowe Zakłady Lotnicze kojarzą się głównie z wojskiem, ale rozbudowujemy także lotniczą działalność cywilną. Rozpoczęliśmy od małych samolotów czyli general aviation i tutaj taką nasza perełką jest serwis Cirrusa, natomiast w roku 2016 chcemy wejść m.in. w segment dużych samolotów. Na naszym terenie powstał nowy hangar, gdzie będzie realizowana jedna z naszych nowych specjalizacji, czyli malowanie dużych konstrukcji typu Airbus i Boeing. W obecnej chwili przewidujemy, że pierwsze statki powietrzne pojawią się tam w czerwcu lub na początku lipca.


Wracając do X edycji Air Fair, to naszym zamiarem jest utrzymanie charakteru przedsięwzięcia, czyli wystawy dla szeroko pojętego lotnictwa. Druga istotna sprawa to fakt, iż w tym roku obchodzimy 100-lecie miejscowego lotniska, czyli nasza impreza zostaje wpięta w kalendarz całorocznych uroczystości z tym związanych. W związku z tym, po raz pierwszy chcemy wykorzystać teren przyległy, żeby zaprezentować samoloty. Będą również przeloty samolotów.

Daniel Ciechalski: Nie wiemy czy to wszystko uda się dopiąć, bo to jest skomplikowane przedsięwzięcie związane ze ścisłymi procedurami. Ale będziemy się starać, żeby wojskowe samoloty przeleciały podczas imprezy, aczkolwiek przez lata Air Fair miały charakter imprezy statycznej i taki status chcemy zachować. 

MZ: Na wystawie statycznej zaprezentuje się wojsko, jak również firmy sektora GA. Czy zobaczymy też statki powietrzne segmentu lotnictwa komunikacyjnego?

LW:
Będziemy chcieli, żeby na Air Fair pokazały się także firmy związane z lotnictwem komunikacyjnym. Jednak statki powietrzne tego segmentu będą się u nas pojawiały dopiero od lipca, więc wcześniej raczej nie ma co liczyć na ich wizytę.

MZ: Co zatem może stać się główną atrakcją i przyciągnąć publiczność oraz środowisko lotnicze na X edycję Air Fair?

DC:
Jedną z największych atrakcji będzie możliwość spotkania w Bydgoszczy Sebastiana Kawy, który się tu pojawi prawdopodobnie ze swoim szybowcem.


LW: Kolejne będą związane z pokazem historycznych samolotów i szybowców, co będzie się odnosiło do trzech tegorocznych rocznic, 10 edycji naszej imprezy, 70 rocznicy powstania aeroklubu i 100 rocznicy powstania lotniska w Bydgoszczy. W organizacji tego przedsięwzięcia będzie też uczestniczył Aeroklub, w związku z czym jest szansa na pojawienie się dużo większej ilości samolotów general aviation. Dodatkowo, Cirrus Aircraft Poland & Baltics zaprezentuje po raz pierwszy w Polsce pełnowymiarową replikę najnowszego produktu marki Cirrus Aircraft SF50 Vision Jet. Makieta będąca całkowitym odwzorowaniem prawdziwego samolotu pozwoli klientom zapoznać się nie tylko z wielkością wnętrza, ale i zewnętrznymi uwarunkowaniami i wyglądem maszyny.

Vision Jet to nowa kategoria samolotu odrzutowego tzw. Personal jet – osobisty odrzutowiec, zaprojektowany w taki sposób, by mógł być pilotowany przez swojego pilota-właściciela. Samolot wypełnia lukę pomiędzy bardzo zaawansowanymi samolotami tłokowymi a lekkimi dwusilnikowymi jetami. Pierwszy egzemplarz trafi do klienta w drugiej połowie 2016 roku. Samolot będzie wyposażony we flagowy produkt Cirrusa System CAPS, czyli Spadochronowy System Ratunkowy dla całego samolotu. Vision Jet wyznacza nie tylko nowe standardy bezpieczeństwa dla samolotów odrzutowych, ale także otwiera nowe możliwości pilotowania samolotu odrzutowego właścicielom, o czym wcześniej mogli jedynie marzyć.

DC: Na pewno zobaczymy też Boeinga Stearmanna. Krótko mówiąc, rok 2016 w Bydgoszczy jest rokiem lotnictwa i w tym czasie odbędzie się szereg imprez pod agendą 100-lecia lotniska.

MZ: Podobnie jak w poprzednich latach, tak i w tym planowane są tematyczne seminaria i spotkania specjalistów…

DC:
Będą takie spotkania, a ich tematy podamy w terminie późniejszym. Prawdopodobnie, jedno z seminariów poprowadzi Sebastian Kawa.

LW: Te konferencje i seminaria zawsze cieszyły się dużym powodzeniem.


MZ: Air Fair są wystawienniczą, więc proszę powiedzieć, jak w porównaniu do ubiegłych lat kształtuje się zainteresowanie wystawców w tym zagranicznych?

LW:
Wszyscy potwierdzają terminy na ostatnią chwilę. Na pewno w tym roku pojawią się także wystawcy z zagranicy, których ilość szacujemy na 20%. To są firmy, z którymi współpracujemy i które chcą zaistnieć na polskim rynku. Na pewno obszernie zaprezentuje się również Polska Grupa Zbrojeniowa ze zróżnicowanymi stoiskami, w tym domeną powietrzną.

DC: Tak, będzie to platforma powietrzna Polskiej Grupy Zbrojeniowej, czyli wszystkie te spółki, które wchodzą w skład czyli WZL Nr 1 S.A., WZL Nr 2 S.A., WZL Nr 4 S.A., WCBKT S.A. oraz WSK „PZL-KALISZ” S.A.

MZ: Warto również wspomnieć, że Air Fair jest jedyną imprezą o tego typu charakterze w Polsce…

LW:
O takim charakterze z pewnością nie ma innej. Traktujemy ją mniej jako pokaz statków powietrznych, a bardziej jako spotkanie ludzi z branży, którzy wymieniają swoje doświadczenia i szukają nowych rozwiązań. Bydgoszcz jest miejscem, gdzie uzgadniają oni swój rozwój na najbliższe lata.

DC
: Generalnie wszyscy mówią, że warto być w Bydgoszczy przed Międzynarodowym Salonem Przemysłu Obronnego w Kielcach.

LW:
Najważniejsza jest możliwość spotkania się i wymiany poglądów. Sądzę, że skoro przez ostatnie 10 lat tak wzrosła liczba wystawców, to fakt ten przemawia sam za siebie. I ci którzy się wystawiają podkreślają, że w Bydgoszczy mamy inny klimat, że tu jest charakter biznesowy, mniej wystawienniczy.


DC: Oczywiście pomiędzy wystawcami podpisywane są również kontrakty.

LW: Rzeczywiście, ze względu na to, że pierwszy dzień imprezy jest zamknięty dla publiczności to można przeprowadzić negocjacje w spokojniejszej oprawie. Zaproszenia do udziału przyjmuje też sporo osób z kręgów władz. W sobotę z kolei na targi jest wstęp wolny i wtedy wszyscy mają możliwość zobaczenia samolotów, ale też zwiedzenia zakładów. Dzięki temu można zobaczyć jak tu się pracuje i porozmawiać z personelem.

DC: Z okazji 10-lecia Air Fair będziemy chcieli wyznaczyć takie trzy ciągi dla zwiedzających, gdzie będą oni mogli zobaczyć jak wygląda u nas cykl produkcyjny.

LW: Ludzie zawsze są ciekawi jak wygląda taki remont samolotów. Przewidujemy, że na imprezie pojawi się kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Trzeba zaznaczyć, że WZL 2 jest w Bydgoszczy, a to 100 lecie wskazuje, że to miasto już dawno było związane z lotnictwem. Chcemy jeszcze raz przypomnieć, że dla Polski jest to ważne miejsce z punktu widzenia lotnictwa.

MZ: WZL nr 2 to jedne z najnowocześniejszych zakładów lotniczych w Polsce, których pozycja na lotniczej mapie Polski wciąż wzrasta...

LW:
Od wielu lat staramy się zmienić wizerunek naszej firmy, nie jako firmy remontowej, ale jako innowacyjnej, gdzie nowe technologie odgrywają coraz ważniejszą rolę. Jest to miejsce, gdzie statki powietrzne, pomimo, że nie są najmłodsze, to są modernizowane, co im zupełnie wystarcza, aby sprawdzać się współcześnie. Tu chcemy pokazać, że nie zapominamy o potędze lotnictwa cywilnego i że się rozwijamy, co się przekłada na wzrost zatrudnienia. Tutaj jest taka synergia, że rozwijamy działalność i wojskową i cywilną. Utrzymujemy wysoką jakość usług zgłoszonych przez wojsko, ale cały ten segment cywilny powoduje, że dużo szybciej się rozwijamy. I ten wzrost zatrudnienia jest spowodowany zwiększeniem działalności cywilnej,


DC: Czyli to lotnictwo cywilne szeroko pojęte i ten nowy kierunek, gdzie chcemy mocno wejść w systemy bezzałogowe. I kierunek innowacji jutra, które dajemy dzisiaj.

LW: Przy wykorzystaniu tej platformy powietrznej, której jesteśmy liderem. 

MZ: W ostatnim czasie firma wraz ze spółką Softblue otrzymała rekomendacje do dofinansowania dla projektu pn. „Zaprojektowanie i konstrukcja rodziny bezzałogowych statków latających o specjalnym przeznaczeniu”, który będzie realizowany w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020...

LW:
Chcemy zrobić inaugurację prac związanych z Innolotem, którego konkurs wygraliśmy. Zawiązaliśmy porozumienie ze spółką SoftBlue w kwestii wykorzystania zewnętrznych środków finansowych celem rozwoju projektów bezzałogowych statków powietrznych. Jesteśmy centrum kompetencyjnych w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, z nakierowaniem na programy bezzałogowych statków powietrznych. Już mamy się czym pochwalić. W Kielcach pokazaliśmy E310, co jest naszym wspólnym projektem w ramach konsorcjum PGZ, a mamy cały wachlarz różnych bezzałogowych statków powietrznych. Podczas Air Fair będą prezentowane głównie te, na które stawiamy w najbliższej przyszłości.

DC: Są to bezzałogowce krótkiego i średniego zasięgu.


MZ: Wspomniał Pan o planach uruchomienia na miejscowym lotnisku profesjonalnej lakierni dla przewoźników lotniczych. Proszę przybliżyć szczegóły tego projektu…

LW:
Po wakacjach planujemy uroczyste otwarcie kompleksu, który obejmuje dwa hangary. W jednym z nich obecnie wykonujemy przegląd PDM samolotu C-130 Hercules. To jest przegląd strukturalny połączony z usprawnieniem elementów, które są przewidziane do wymiany. Na drugiej części powierzchni znajdzie się kompleks malarski, jeden z najnowocześniejszych w Europie.

DC: Technologia, którą będziemy tam wykorzystywali jest taka sama, jak ta stosowana przez Airbusa, a on ma najlepszą na świecie. Będzie to jedyna taka certyfikowana malarnia w Polsce.

LW: Mamy już podpisane pierwsze uzgodnienia. Na pewno na początku maja cały kompleks będzie oddany do użytku, a uroczystości z tym związane planujemy na wrzesień. Od lipca z kolei planujemy kontraktować już zlecenia.

MZ: W bydgoskich zakładach również cały czas prowadzone są remonty i przeglądy samolotów będących na wyposażeniu polskich sił powietrznych…

LW:
Prowadzimy działalność podzieloną na dwa obszary. Po pierwsze jest ona typowo wojskowa i tu jesteśmy centrum w zakresie Miga-29, Su-22, F-16 i C-130. Drugi obszar to normalny ciąg usług. Oprócz tego również uczestniczymy w łańcuchu dostaw do F-16.


MZ: Jakie są dalekosiężne plany Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2. W którym kierunku będą się one rozwijały?

LW:
Przede wszystkim pracujemy nad tym, żeby wprowadzić do firmy bezzałogowe statki powietrzne, co jest naszym celem na najbliższy okres i ten element znalazł poparcie w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. W zakresie kompetencyjnym to jest to jedyne miejsce w Polsce, gdzie będą rozwijane takie technologie. Chcemy, żeby były u nas wszystkie nowe rozwiązania, które się pojawiają, czyli zaczynając od drukarek 3D, poprzez nowoczesne ciągi technologiczne. A jeżeli chodzi o konstrukcje, od pomysłu czy też realizację w układzie, obróbki mechanicznej do obróbki technicznej pokryć. Czyli wykorzystanie wiedzy, nie tylko WZL 2, ale też zakładów związanych z lotnictwem, czyli platformy.

MZ: Wróćmy do Air Fair. Zorganizowanie tak dużej imprezy jest z pewnością znaczącym wyzwaniem i wymaga zaangażowania całej załogi WZL...

LW:
Co istotne, wszystkie dotychczasowe imprezy organizowaliśmy sami, czyli wykorzystując możliwości pracowników w ramach dodatkowych obowiązków. Każdy pracownik dokłada swoją cegiełkę, żeby zbudować obraz tego Air Fair. Coraz większa grupa osób jest zainteresowana tym, żeby to wyglądało jak najlepiej i to jest cały klucz do naszego sukcesu. Bo ludziom się chce.


MZ: I na koniec proszę w kilku zdaniach zareklamować X Air Fair i zachęcić naszych czytelników do udziału w wystawie…

LW:
Na Air Fair warto być, bo WZL pokaże się od środka i będzie możliwość sprawdzenia jak przebiegają procesy. W dniu wystawy zakład będzie normalnie pracował, dzięki czemu będzie można zobaczyć to, czego nie ma na innych piknikach lotniczych, czyli najnowocześniejsze osiągnięcia wytwórców. Będzie można zobaczyć procesy technologiczne za zamkniętymi drzwiami zakładów WZL.

MZ: Dziękuję za rozmowę.

LW:
Dziękuję.

DC: Dziękuję.


Wszelkie szczegóły dotyczące X edycji Air Fair dostępne są na stronie www.airfair.pl


Sponsor Główny AIR FAIR 2016: PZU - ekspert rynku ubezpieczeń

Grupa PZU należy do ścisłej czołówki największych i najdynamiczniej rozwijających się instytucji finansowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Na polskim rynku od lat jest liderem ubezpieczeń, w tym także ubezpieczeń majątkowych. Sukcesywnie dążąc do możliwie najpełniejszego zaspokojenia potrzeb klientów, najwyższej jakości usług oraz poszerzając możliwości rozwoju, PZU rozwija kompetencje czołowego eksperta w zakresie ochrony ubezpieczeniowej. Grupa PZU, dzięki skali swej działalności i kwalifikacjom specjalistów pracujących w jej strukturach, oferuje najszerszy w Polsce zakres usług w ramach blisko 200 ubezpieczeń z zakresu ochrony majątku, życia i innych ubezpieczeń osobowych. Ubezpieczyciel posiada również w swojej ofercie fundusze emerytalne, fundusze inwestycyjne i programy oszczędnościowe. Firma spełnia najwyższe standardy odpowiedzialnego i zrównoważonego zarządzania, co potwierdza obecność PZU w składzie Indeksu RESPECT na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus