Pogoda największym wyzwaniem dla dostaw dronami

Amazon Prime Air

W obecnej sytuacji największą barierą i problemem na drodze rozwoju systemu dostarczania przesyłek za pomocą dronów jest pogoda – taka jest konkluzja po targach AUVSI Xponential w Dallas – jednej z największych imprez w Stanach Zjednoczonych poświęconych bezzałogowcom.

Czterech zaproszonych ekspertów omawiało największe wyzwania jakie stoją przed segmentem dronów w najbliższym czasie. I choć te problemy wydają się do przeskoczenia, nie dojdzie do tego z dnia na dzień. Sean Cassidy z Amazona powiedział, że firma testuje właśnie w Wielkiej Brytanii 20. prototyp drona.

- Nasza firma skupia swoje wysiłki głównie na rozwiązaniu problemów jakie rodzi zła pogoda. Nikt nie powinien pracować nad lotami poza zasięgiem wzroku dopóki nie usprawnimy prognoz pogody. Tym trzeba zająć się pilnie  – powiedział Keenan Wyrobek z firmy Zipline, która dostarcza z powietrza leki w Afryce.

Wyrobek dodał, że z doświadczeń Zipline wynika, że największym problemem są silne wiatry wiejące na małych wysokościach, które często pokonują możliwości dronów. – To oznacza, że czasem dron może mieć niewystarczającą moc czy możliwość lotu na tyle długo, by przezwyciężyć silny wiatr. Czy kiedyś będziemy latać w deszczu? Tak. Czy nastąpi to niebawem? Nie – dodał Sean Cassidy. Problemem jest także oblodzenie, które – zdaniem ekspertów – będzie barierą nie do przeskoczenia dla dronów, skoro większość współczesnych śmigłowców ma problemy w takich warunkach. 

Kolejny problem to ograniczona widzialność.  – Czy wyślesz drona do czyjegoś ogródka, nie widząc co tam jest? – pytał prowokacyjnie Cassidy.  

Źródło: AVweb
comments powered by Disqus