Andrzeju, rozumiem Twoje intencje i też uważam, że to co robi LAF jest właściwą drogą ku normalności. Ja od LAF niczego nie potrzebuję osobiście ani nie przypisuję sobie żadnych zasług. Chciałem Ci tylko uświadomić, że jako człowiek spoza branży amatorskiej potrafiłem sprostać przepisom prawa lotniczego, czego nie podjęli się wieloletni działacze, paradujący przed kamerami w roli mega-ekspertów i super-pilotów. I tyle. Spróbuj spojrzeć na to moimi oczami - wchodzisz do środowiska lotniczego, w którym okazuje się, że Twój "instruktor" olewa wszystko - TSA, CRT, korespondencje, nawigację i przegląd przedstartowy...i jeszcze jest z tego dumny...Dlatego proszę, żebyś nie komentował moich kompetencji, bo ja mam swoje obserwacje i wnioski, których nie zmienię. Szczerze życzę LAF powodzenia, i uważam że trzeba widzieć cel, prezesi może kiedyś się pozmieniają i może kiedyś będzie całkiem już normalnie.

Mikołaj

Skomentuj

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.