A ja miałem okazję poznać Panów z Zarządu, którzy z dumą ogłosili światu powołanie LAF...

Nie chcę wywoływać tu typowo polskiego podgryzania, ale niestety w tym składzie osobowym będzie ciężko o wypracowanie dobrego imienia dla polskiego lotnictwa mikrolotowego przez PAMA. Jeżeli opiera się to na robieniu dużego szumu wokół kilku pseudo stowarzyszeń zbierających się z wielkim trudem raz na rok i wymieniających "martwymi" duszami dla uzyskania quorum to jak można tu mówić o poważnym podejściu do tematu...
Bezpieczeństwo lotów akurat jest czynnikiem co najmniej niedocenianym przez te osoby...Ci, którzy zetknęli się ze stowarzyszeniem lotniczym w Bornem Sulinowie wiedzą o czym mówię.
Pomysł powołania takiej organizacji jak LAF jest genialny i wychodzi naprzeciw projektowanym zmianom w prawie lotniczym (czytajcie najnowszy PLAR, str.42-44). Miałem okazję widzieć pomysł rodzący się "w głowach" założycieli i pomimo mojej głębokiej do nich antypatii myślę, że konsolidacja środowiska to jedyny sposób na rozwój. Niemniej władze przyszłej organizacji mającej zamiar robić to, o czym myśli Zarząd LAF powinny rekrutować się z niekwestionowanych fachowców i specjalistów w dziedzinie lotnictwa mogący nawiązać dialog z ULC, PAŻP, Ministerstwem itd. Na dziś dzień tak nie jest, o czym sami autorzy informacji prasowej doskonale wiedzą i podziwiam ich odwagę, że zdecydowali się wyjść ze swoim pomysłem do środowiska.

Podsumowując - dla LAF RP wielkie "TAK", dla Zarządu - wielkie "NIE"

Pozdrawiam

Mikołaj Mazurkiewicz

Skomentuj

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.