A ja mialem zaszczyt pomagac w przepychaniu szybowca Mistrza na Zarze :-)) A potem przyjemnosc ogladania malego pokazu przed Jego ladowaniem. Ech, kiedys dojsc do takiego mistrzostwa w pilotowaniu....
Wielu sukcesow zycze i wytrwalosci w walce z oporem "betonu" zycze
Kowalsky - (20 godzin nalotu)

Skomentuj

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.