Skąd takie katastroficzne wieści o Nowym Mieście n.Pilicą?
Wiadomo, że lotnisko jest od dawna zamknięte, lądowanie jak w terenie przygodnym. W ciągu ostatnich 2 lat conajmniej kilka razy tam lądowałem w ramach przystanku po drodze i jakoś nikt mi głowy nie urwał. Cisza, spokój, żywego ducha, ptaszki śpiewają i krowy się pasą...Sielanka.

Skomentuj

Zabezpieczenie antyspamowe 
 
Image CAPTCHA
Proszę przepisać znaki z obrazka. Wielkość liter ma znaczenie.